
Kraj środkowoczeski i miasto stołeczne Praga podpisały 16 października 2026 roku z České dráhy trzydziestoletnią umowę na obsługę pociągów aglomeracyjnych o wartości 165 miliardów koron. Według Česká tisková kancelář jest to dotychczas największe zamówienie dla przewoźnika kolejowego w Czechach. České dráhy mają od 2030 roku wozić pasażerów na najbardziej obciążonych liniach w Czechach Środkowych i w Pradze. Umowę podpisali przedstawiciele kraju, Pragi i przewoźnika w ośrodku badawczym VUZ w Velimiu w okolicach Kolína, gdzie mają być testowane nowe zespoły trakcyjne.[1]
Nowe pociągi
Zamówienie obejmuje zakup nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych o dużej pojemności, z których pierwsze mają zacząć kursować w trakcie 2030 roku. Umowa przewiduje kilkadziesiąt składów, których liczba mogłaby w perspektywie wzrosnąć do 133. Nowe pociągi mają stopniowo zastąpić część wysłużonych zespołów CityElefant. Każdy skład ma oferować co najmniej 380 miejsc siedzących, bezprzewodowe ładowanie telefonów, informacje o zapełnieniu wagonów i lepszy zasięg sieci komórkowej; liczba miejsc na rowery ma być dostosowywana do sezonu. Zespoły mają kursować przede wszystkim z Pragi do Berouna, Kolína i Kladna, przewiduje się je także na przygotowywanym połączeniu z Letiště Václava Havla Praha, a w perspektywie mogą pojechać przez Lysá nad Labem do Mladá Boleslav.[1]
Przetarg i finansowanie
Hetmanka kraju Petra Pecková (STAN) powiedziała, że jest to pierwszy przetarg tego rodzaju w Kraju środkowoczeskim, ponieważ wcześniej umowy z przewoźnikami zawierano bezpośrednio. Według niej pociągi Pražská integrovaná doprava przewoziły w 2025 roku na terenie kraju dziennie 202 000 osób. Przygotowania przetargu rozpoczęły się w 2022 roku, konkurs kraj ogłosił w lutym 2025 roku, a ostateczne oferty przewoźnicy złożyli w czerwcu 2026 roku. RegioJet zaoferował 183,65 miliarda koron; Arriva wzięła udział w konkursie, lecz nie złożyła oferty ostatecznej. Zawarcie umowy zatwierdzili na początku września radni środkowoczescy i władze Pragi, przy czym kraj i miasto stołeczne mają partycypować w finansowaniu po równo.[1]
Według środkowoczeskiego radnego ds. transportu Petra Boreckiego (STAN) długość umowy wynikła z konsultacji z europejskimi producentami pociągów i ma umożliwić rozłożenie wysokich inwestycji. Wybór producenta, którym jest Škoda Group, zaskarżyła w Úřad pro ochranu hospodářské soutěže szwajcarska spółka Stadler. Borecký powiedział, że spór między producentem a České dráhy nie dotyczy bezpośrednio kraju, a przewoźnik odpowiada za dostawę pociągów w terminie w 2030 roku.[1]
Chronologia
- — Kraj środkowoczeski i Praga podpisały z České dráhy trzydziestoletnią umowę na obsługę pociągów podmiejskich o wartości 165 miliardów koron; nowe elektryczne zespoły mają zacząć kursować w 2030 roku. ČTK / České noviny
Źródła
- ČTK / České noviny — 16 października 2026