Republika Czeska przystąpiła do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) 12 marca 1999 roku wraz z Polską i Węgrami.

Przystąpienie Republiki Czeskiej do NATO to wydarzenie z 12 marca 1999 roku, kiedy Republika Czeska wraz z Polską i Węgrami przystąpiła do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Według Ministerstwa Obrony Czech przystąpienie zwieńczyło wieloletnie wysiłki dyplomatyczne na rzecz włączenia kraju w więzi transatlantyckie i oznaczało powrót do wspólnoty liberalnych demokracji, które gwarantują ochronę praw człowieka i praw obywatelskich, wolność słowa, państwo prawa i wolny rynek [2].
Droga do przystąpienia
Po aksamitnej rewolucji Czechosłowacja zaczęła szukać nowych gwarancji bezpieczeństwa. Ówczesne kierownictwo polityczne systematycznie pracowało na rzecz wycofania wojsk radzieckich i zakończenia działalności Układu Warszawskiego. W drugiej sprawie nie znajdowało poparcia w Waszyngtonie, skąd dochodziły głosy ostrzegające przed pochopnym rozwiązaniem paktu, któremu od założenia dominowała Moskwa. Czechosłowacja ostatecznie przeforsowała swoje stanowisko [1].
Koniec zimnej wojny sprawił, że Stany Zjednoczone musiały zastanowić się nad dalszym kierunkiem rozwoju Sojuszu. Do kluczowych kroków należało utworzenie Północnoatlantyckiej Rady Współpracy (NACC), której inauguracyjne posiedzenie na szczeblu ministrów spraw zagranicznych odbyło się w grudniu 1991 roku z udziałem państw członkowskich NATO i dziewięciu innych krajów europejskich, wśród nich Czechosłowacji. W ówczesnym kontekście nie było jasne, czy krok ten nie służy jedynie jako taktyczny manewr mający spowolnić ambicje integracyjne dawnych radzieckich satelitów [1].
Według byłego amerykańskiego dyplomaty Ronalda Asmusa w USA stopniowo rozgorzała gorąca debata o bezpieczeństwie narodowym, powiązana z kwestią rozszerzenia Sojuszu. Amerykańskie wyobrażenia o przyszłym kształcie Europy początkowo nie obejmowały rozszerzenia NATO na Europę Środkową, chłodne stanowisko zajmowały także państwa Europy Zachodniej, a Moskwa była przeciwna [1].
Rola Billa Clintona i amerykańskiej administracji
Punktem zwrotnym był wybór Billa Clintona na prezydenta USA. Kiedy obejmował urząd w 1993 roku, uchodził za polityka niezbyt zainteresowanego polityką zagraniczną, ale jako prezydent, według Instytutu Historii Wojskowości w Pradze (Vojenský historický ústav Praha), dowiódł czegoś przeciwnego i przeforsował we własnej administracji pogląd, że rozszerzenie Sojuszu jest korzystne także dla dotychczasowych członków [1]. Kolejnym kamieniem milowym był szczyt NATO w dniach 10 i 11 stycznia 1994 roku w Brukseli, na którym przedstawiono program Partnerstwo dla Pokoju [1].
Krytycy rozszerzenia twierdzili, że jest to błędny krok, który zahamuje demokratyczne reformy w Rosji lub wywoła nową zimną wojnę. Clinton przeforsował rozszerzenie bez szkody dla stosunków z Rosją, między innymi dzięki osobistym relacjom z rosyjskim prezydentem Borysem Jelcynem. Nie sprawdziło się też twierdzenie, że rozszerzenie zagrozi funkcjonowaniu i spójności NATO [1].
Dla uzyskania poparcia amerykańskiego było według Vojenský historický ústav Praha ważne, że Republika Czeska, Polska i Węgry bardzo chciały wstąpić do NATO i postrzegały to jako zwieńczenie swojej walki o wolność i demokrację. W tym duchu już wiosną 1993 roku wrażenie na Clintonie wywarli prezydent Czech Václav Havel, prezydent Polski Lech Wałęsa i prezydent Węgier Árpád Göncz [1]. W 1993 roku w czasopiśmie Foreign Affairs ukazał się artykuł o potrzebie budowania nowych stosunków między USA a Europą, którego współautorem był Ronald Asmus, odgrywający jako członek administracji Clintona rolę w rozszerzaniu Sojuszu [1].
Skutki dla czeskiej armii
Według Ministerstwa Obrony Czech wejście do NATO umożliwiło przeprowadzenie zasadniczej reformy sił zbrojnych. W 2004 roku rozpoczęła się profesjonalizacja armii, zakończona z dniem 1 stycznia 2005 roku. Czeska armia zaczęła następnie intensywnie działać w zagranicznych operacjach NATO, na przykład na Bałkanach, w Afganistanie, Iraku i w państwach bałtyckich [2].
Postrzeganie przez opinię publiczną
Według sondażu agencji STEM/MARK zleconego przez Ministerstwo Obrony Czech, przeprowadzonego w dniach od 24 lutego do 1 marca 2022 roku, 69 procent respondentów uważało członkostwo w NATO za gwarancję bezpieczeństwa Republiki Czeskiej i jej obywateli, a 80 procent sądziło, że członkostwo pomaga zapobiegać zagrożeniom, zwłaszcza wojnie (53 procent), zagrożeniu suwerenności Republiki Czeskiej (32 procent), terroryzmowi (23 procent) lub wpływom reżimów autorytarnych (22 procent) [2]. Pomoc innemu państwu członkowskiemu w razie ataku popierało 73 procent ankietowanych, a za rozszerzaniem Sojuszu opowiedziało się 79 procent respondentów [2]. Ówczesna minister obrony Jana Černochová powiedziała z okazji rocznicy przystąpienia, że „ostatnie dni i tygodnie pokazują, jak życiowo ważne jest członkostwo w NATO” [2].
Źródła
- Vojenský historický ústav Praha — 29 marca 2019
- Ministerstvo obrany České republiky — 12 marca 2022