Jehuda ben Becalel, znany jako rabin Löw (1512–1609), był rabinem, talmudystą i myślicielem działającym głównie w Pradze. Legenda wiąże go z golemem, w dziejach wspominany jest też jako nauczyciel o własnych zasadach pedagogicznych.

Jehuda Liwa ben Becalel, zwany też Wysokim rabinem Löwem lub od skrótu MaHaRaL, żył w latach 1512–1609. Był rabinem, talmudystą, astronomem i matematykiem, a działał głównie w Pradze.[1]
Życie
Rodzina pochodziła z Wormacji.[1] Urodził się prawdopodobnie w Poznaniu.[2] Przez długi czas był prywatnym uczonym w Poznaniu, a od 1553 do 1573 roku działał w Mikulovie jako rabin krajowy. Następnie kierował szkołą talmudyczną, która stała tam, gdzie dziś znajduje się Synagoga Klausowa w Pradze.[1] W 1592 roku przyjął go podobno cesarz Rudolf II na poufną rozmowę na Hradczanach.[1] Tego samego roku został naczelnym rabinem w Poznaniu, a w 1597 roku wrócił do Pragi jako naczelny rabin. Tam zmarł, a jego grób znajduje się na Starym Cmentarzu Żydowskim w Pradze.[1] Późniejsze opowieści podają, że zbliżył się do cesarza dzięki wspólnemu zainteresowaniu alchemią i kabałą.[2]
Myśl
Jako postać renesansowa obejmował swoimi zainteresowaniami kilka dziedzin tradycyjnej wiedzy żydowskiej i ówczesnej nauki. W swoich hebrajskich pismach zajmował się wykładem talmudycznej aggady. Dzieło zawiera elementy filozoficzne, ale on sam nie był czystym filozofem; filozofię arystotelesowską odrzucał wszędzie tam, gdzie jej wnioski stały w sprzeczności z judaizmem. Duży wpływ wywarła na niego kabała, choć nie posługiwał się jej szczególną terminologią.[1]
Boga pojmował jako podstawę wszelkiego bytu, a Torę jako wyraz najwyższego rozumu Bożego, który nadaje światu porządek. Człowieka widział jako istotę stworzoną jako mikrokosmos, która stale się rozwija. Społeczeństwem ma według niego kierować zasada pokoju, a wszystkie narody mają być wolne, ponieważ ucisk jednego narodu przez drugi sprzeciwia się porządkowi Bożemu. To samo dotyczy Izraela, którego wygnanie z pierwotnej ojczyzny nie może trwać wiecznie.[1] Jego etyka jest bliska chasydyzmowi i uważa się go za jego poprzednika.[1]
Zasady pedagogiczne
Zaproponował reformę nauczania, która przypomina nieco późniejsze zasady Jana Amosa Komeńskiego. Wychowanie ma być logiczne i jasne, postępować od prostszego do bardziej złożonego i uwzględniać możliwości uczniów.[1] Nauczyciel ma iść od tego, co znane, do tego, co nieznane, posługując się przykładami, opowieściami i bajkami nawiązującymi do doświadczenia dzieci. Uczniowie mają rozumieć materiał, a nie uczyć się go na pamięć, nauka ma przebiegać w formie zabawy, a motywacją uczniów ma być miłość do mądrości.[2] Jego podręczniki w większości się nie zachowały, ponieważ w 1689 roku spłonęły w pożarze praskiego getta.[2]
Dzieło
Zamierzał napisać sześć komentarzy aggadycznych do świąt żydowskich, które nosiłyby nazwy pierwszych sześciu sefirot, ale ukończył tylko trzy: Gwurot ha-Szem (1582) o Pesach, Tiferet Israel (1599) o Szawuot i Necach Israel (1600) o Tisza be-Aw. Luźno dołączają się do nich studia Or chadasz (1600) o święcie Purim i Ner micwa (1600) o Chanuce.[1] Do jego pism etycznych należą Derech chajim (1589), komentarz do traktatu Pirkej awot, oraz Netivot olam (1595). Szczytem jego twórczości jest Be'er ha-gola (1600), broniące metod midraszu. Spisał też reguły dla praskiego bractwa pogrzebowego Chewra Kadisza.[1]
Uczniowie i legenda
Wśród jego znaczących uczniów byli David Gans, Lipmann Heller i Szabtaj Szeftl ben Akiwa Horowic.[1] Następnym pokoleniom był jednak znany przede wszystkim z legend o golemie i innych praskich podań, a dziś nazywa się go słynnym twórcą Golema.[1][2]