
Luty 1948 to w dziejach Czechosłowacji nazwa kryzysu politycznego, który przerodził się w zamach stanu. Władzę przejęła Komunistyczna Partia Czechosłowacji (KSČ) i stworzyła reżim totalitarny, który trwał do listopada 1989 roku. Kraj stał się jednocześnie trwałą częścią bloku wschodniego kierowanego z Moskwy.[1] W owych czasach wydarzenie nazywano „Zwycięskim Lutym”.[1]
Wcześniejszy rozwój wydarzeń
Według Wojskowego Instytutu Historycznego wydarzenie to nie było przypadkowe, lecz wynikiem walki o władzę między partiami politycznymi, która zaczęła się już w 1945 roku. Najlepiej poradziła sobie z nią KSČ, która starała się wzmocnić swoją pozycję w aparacie państwowym i zdobyć decydujący wpływ w siłach zbrojnych. W Korpusie Bezpieczeństwa Narodowego zapewniła sobie, dzięki komunistycznemu ministrowi, decydującą pozycję, a podobną pozycję starała się zbudować także w armii.[1]
Rola armii
Armia była od maja 1945 roku, na podstawie koszyckiego programu rządowego, budowana jako apolityczna. Partie polityczne nie mogły w niej działać ani zakładać organizacji, a żołnierze mogli działać politycznie tylko poza obiektami wojskowymi i poza służbą. Narodowi socjaliści, ludowcy, socjaldemokraci oraz słowaccy demokraci przestrzegali tego zakazu.[1]
KSČ natomiast stworzyła wewnątrz armii działający nielegalny system partyjnych zaufanych osób, powiązany z własnymi organami terenowymi. Przynosił jej informacje o sytuacji w korpusie dowódczym i o nastrojach w jednostkach oraz raporty o działalności dowódców, którzy nie byli członkami partii. Zadania dla tej sieci wydawali sekretarze wojskowi na poziomie krajów. Partie niekomunistyczne starały się stworzyć podobny system, ale ich sieć nigdy nie zdobyła takiego wpływu.[1]
Jesienią 1947 roku powstała Centralna Komisja Wojskowa KSČ. Armię reprezentowali w niej generał Jaroslav Procházka, szef Głównego Zarządu Wychowania i Oświaty, oraz pułkownik Bedřich Reicin, szef 5. Wydziału Sztabu Głównego, który zajmował się wywiadem obronnym. Komisja kierowała krajowymi, okręgowymi i garnizonowymi komisjami wojskowymi, którym podlegała sieć zaufanych osób, najniższym ogniwem której były trójki kompanijne. Ściśle współpracowały z Głównym Zarządem Wychowania i Oświaty oraz z 5. Wydziałem, które komuniści w pełni kontrolowali.[1]
Komuniści wiedzieli więc, co dzieje się w sztabach i u wojsk, i zdobyli pewną kontrolę nad armią. Nie mieli jednak pewności co do jej wierności. Wiązało się to z politycznym składem korpusu dowódczego. Członków KSČ było około 15 procent, a wraz z sympatykami, według instytutu, nie przekraczali 30 procent. Większość owych 15 procent oficerów przyszła do armii już po maju 1945 roku i dlatego nie zajmowała wyższych stanowisk dowódczych. Na nich działali żołnierze, którzy przeszli przez walki drugiej wojny światowej, oraz oficerowie z czasów pierwszej republiki.[1]
Początek kryzysu rządowego
Kryzys rządowy zaczął się 13 lutego 1948 roku. Na posiedzeniu rządu minister Prokop Drtina z Czechosłowackiej Partii Narodowo-Socjalistycznej oraz minister wyżywienia Václav Majer z Czechosłowackiej Socjaldemokracji zażądali wówczas wyjaśnienia, dlaczego w Pradze odwołano ośmiu okręgowych komendantów Korpusu Bezpieczeństwa Narodowego. Policja w stolicy dostała się przez to całkowicie w ręce komunistów. Rząd, wbrew głosom ministrów z KSČ, przyjął uchwałę, która nakazywała ministrowi spraw wewnętrznych Václavowi Noskowi z KSČ wstrzymanie tych zmian kadrowych.[1]
Cztery dni później, czyli 17 lutego, rząd miał rozpatrzyć sprawozdanie ministra sprawiedliwości o wykorzystywaniu Bezpieczeństwa przez komunistów.[1]