Energoaqua to spółka z Rožnova pod Radhoštěm, która według prawomocnego orzeczenia sądu w mieście Vsetín jest przyczyną zatrucia rzeki Bečva we wrześniu 2020 roku. Rzekę skaził cyjanek, zanieczyszczenie objęło około 40 kilometrów biegu rzeki i zabiło ponad 40 ton ryb [1][2].
Firma zaprzeczała winie. Osoba prawna nie została ukarana w postępowaniu karnym, ponieważ według sądu nie udało się ustalić konkretnego sprawcy awarii [1][2]. Česká inspekce životního prostředí nałożyła na nią za odprowadzanie ścieków niezgodnie z pozwoleniem karę pięciu milionów koron, a Ministerstvo životního prostředí ją podtrzymało [1][2].
W 2018 roku urzędniczka wydziału środowiska w Rožnově pod Radhoštěm zezwoliła spółce gromadzić w jej lagunach wody powierzchniowe zamiast oczyszczonych wód z oczyszczalni. Laguny, które były ostatnim zabezpieczeniem, nie mogły więc zatrzymać wycieku niedostatecznie oczyszczonych ścieków do rzeki. Nejvyšší soud České republiky w listopadzie 2026 roku oddalił kasację urzędniczki od kary za tę decyzję [1][2].
Kronika
- — Nejvyšší soud České republiky oddalił kasacje strażaka i urzędniczki oraz potwierdził ich kary pieniężne za uchybienia podczas awarii na rzece Bečva w 2020 roku. ČTK / České noviny Novinky.cz
Źródła
- ČTK / České noviny — 2 listopada 2026
- Lidovky.cz — 2 listopada 2026