Sébastien Lecornu jest premierem Francji [1].
6 października 2026 roku ogłosił w Zgromadzeniu Narodowym podczas interpelacji, że francuskie szkoły średnie od środy do piątku przeznaczą część zajęć na debatę z uczniami i studentami. Decyzja wiązała się ze studenckimi protestami o lepsze finansowanie szkolnictwa. Ministerstwo edukacji doprecyzowało później, że każdy organ prowadzący szkołę średnią ma przeznaczyć pół dnia zajęć na wysłuchanie opinii uczniów i studentów, pozostałe zajęcia nie są zawieszone, a uczniowie mogą wypowiedzieć się także na nowej platformie internetowej. [1] Lecornu oskarżył skrajnie lewicową partię Francja Nieujarzmiona, której przedstawiciele przychodzą na studenckie demonstracje, o podsycanie starć. [1] Według premiera od początku protestów rannych zostało ponad 200 studentów oraz 34 dyrektorów lub wicedyrektorów szkół [1][2]. Posłanka Mathilde Panot z opozycyjnej partii Francja Nieujarzmiona zarzuciła rządowi sposób działania policji podczas interwencji; Lecornu odrzucił jej krytykę [1][2].
Według doniesienia Blesku.cz z 13 października 2026 roku, opartego na agencji Reuters, zlecił państwowej agencji cyberbezpieczeństwa ANSSI zajęcie się atakiem na urządzenia chłodnicze w setkach francuskich supermarketów [3].
Źródła
- ČTK / České noviny — 6 października 2026
- Echo24 — 6 października 2026
- Blesk.cz — 13 października 2026